TAMRON 17-50 na polu bitwy :]

W czwartek odebralem z www.cyfrowe.pl Tamrona 17-50 f2.8 na testy. d dłuższego czasu szukałem szkła, które było by moim standard zoomem i nie kosztowało chorobliwych 6 tys. [Nikkor 17-55;]] [foty wykonane tym właśnie szkłem]

Probowalem chyba wszystkiego:

  • Sigma 18-50 f2.8 - Ostrość przy 2.8 ok, jednak trzeba trafić na fajny egzemplarz. Obiektyw zdecydowanie zbyt mały i delikatny.
  • Sigma 24-70 f2.8 - bezużyteczna na D200 - przy 2.8 backfocus i mydło [wyprobowane 2 szt.] Co dziwne - obiektyw ten na D70 dziala prawidłowo!
  • Sigma 20-40 f2.8 - lekki bf i przy 2.8 nie jest rewelacyjne
  • Sigma 20-60 f2.8 - przy 2.8 jeszcze za słabo
  • Sigma 28-70 f2.8 - najlepiej z serii zoomów 2x-xx jednak cały czas bez rewelacji.
  • Tokina 28-70 pro SV - masakra, mydło na maxa - lepiej przykręcić słoik albo dekielek z otworkiem ;]
  • Nikkor 17-55 - idealnie ;]
  • Nikkor 17-35 - próbowałem - świetnie

Mam dość spore wymagania co do szkieł i dotychczas używałem tylko jednego zooma - 10-20 Sigmy - reszta to stałki.
Jak dotąd żaden standardowy obiektyw zoom poza 17-55 nie przeszedł "testu akceptacji" ;]
Moim zdaniem szkło, które jest sprzedawane jako 2.8 powinno być przy tej liczbie przysłon conajmniej niezłe i nie wymagać z założenia przymykania obiektywu.

Załamanie i nerwówka - przyjdzie wytrzepać się na Nikkora 17-55, który w Polsce kosztuje przesadnie drogo [USA około 3500 zł] - widać dystrybucja kosztuje drugie tyle co samo szkło - to SKANDAL

Ostatnim ratunkiem okazał się Tamron 17-50 f2.8 do którego podchodziłem z dużą rezerwą.

esli chodzi o obiektywy, to pod uwagę zawsze brałem tylko dwie firmy: Nikkor i Sigma [mam Sigma 30 f1.4, Sigma 10-20, Nikkor 85 f1.8, i doskonała Sigma 150 f2.8].

Kiedy odebrałem z Cyfrowe.pl owego Tamrona 17-50 2.8 zdziwiłem się pozytywnie :]

Nie lubię obiektywów, które sprawiają wrażenie plastikowych wydmuszek [Sigma 18-50 f2.8]
Przyznam, że w przypadku Tamrona spodziewałem się kawałka plastiku, który ani nie będzie dobrze leżał w ręku ani nie wybalansuje aparatu. Okazuje się, że obiektyw wykonany jest całkiem solidnie. Wykonany jest oczywiście z plastiku jednak elementy gumowe jak i sam plastik sa dość "ciężkie", a całość przedstawia się naprawdę spójnie. Zoom działa świetnie - nie jest za luźny ani za sztywny. Luzów brak.

Tyle na temat konstrukcji, więcej przeczytacie na poświęconych temu serwisach.

Wczoraj szkiełko wybrało się ze mną na Jarmark Dominikański i po powrocie spotkało mnie miłe zaskoczenie...

Otóż:
Jak już pisałem - po szkle spodziewam się głównie użyteczności i dobrej jakości optycznej przy maksymalnym otworze obiektywu - w tym przypadku f2.8. Tamron 17-50 zaskoczył mnie bardzo pozytywnie! Przy ogniskowej 17mm f2.8 szkło jest fantastyczne i ostrość spada tylko nieznacznie przy podchodzeniu do 50mm. Przy 50mm obiektyw przymknięty do f3,5-f4 osiąga ostrość pazurów freddyego Krugera :]

Wiele osób zastanawia się nad zakupem tego szkła jako alternatywy dla przesadnie drogich Nikkorow - muszę przyznać, że to szkło pośród całej masy nadaje się do tej roli doskonale. Cena około 1600 zł jest dodatkowym atutem Tamrona 17-50.

Dotychczas żaden zoom poza Nikkorem 17-55 nie spełniał moich wymagań. Obiektyw Tamron 17-50 f2.8 uważam za konstrukcję bardzo fajną i szczerze POLECAM - obiektyw ten właśnie dołączył do mojej kolekcji szkieł ;D

 

Najnowsze opinie

Zwi� pasek